Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Momoko. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Momoko. Pokaż wszystkie posty

sobota, 27 stycznia 2018

IX Zjazd Członków Polskiego Forum Kolekcjonerów Lalek "Doll Plaza". Część 2


Dziś, zgodnie z obietnicą, przedstawiam Wam, te lalki, które podczas ostatniego Ogólnopolskiego Zjazdu Kolekcjonerów, urzekły mnie stopniu szczególnym. Wśród nich były i zarówno dobrze mi znane Momoko, 



czy zniewalająca swym oryginalnym retro - urokiem: Peteena Poodle, pokazująca do czego była kiedyś zdolna firma Hasbro ;-)


- wybaczcie słabą jakość niektórych zdjęć, (za oknem padał deszcz, więc światło nie pomagało), a nie było po prostu czasu na powtórki: tyle trzeba było obejrzeć, we wszystkim wziąc udział, choćby powierzchownie, tyle rozmów odbyć...


Były też lalki,które ujrzałam po raz pierwszy i mam nadzieję, że Właścicielka pomoże mi je opisać ;-)








Oczywiście zniewalające żywice! 
Nie trudno zgadnąć, które szczególnie trafiły w moją estetykę ;-)







Nie mogło zabraknąć też lalek Fashion Royalty:



Lalka - cyborg? Spójrzcie tylko na jej rękę...


(ma nawet części zamienne)


...i nogi



A czym się zakończyło postanowienie, że z tego Zjazdu nie przywiozę do domu ABSOLUTNIE ŻADNEJ LALKI w konfrontacji z "pchlim targiem" organizowanym tradycyjnie już w ramach tej imprezy? 







O tym przeczytacie w następnym odcinku ;-) 

Zainteresowanych sztuką sakralną w nietypowym wykonaniu, ale i nie tylko - zapraszam na drugiego bloga do "Wywiadu z Artystą": simran2pl.blogspot.com
http://simran2pl.blogspot.com/2018/01/daniel-ratz-madonny-bursztynem-malowane.html


niedziela, 3 lipca 2016

Lei Wulong


Wybaczcie, że nie zaglądam na Wasze blogi, ale jestem ostatnio padnięta i nie mam czasu na połowę tych rzeczy, które chciałabym zrobić. Czerwiec przemknął mi przed nosem jak błyskawica. Ostatniego tygodnia rozpiętego pomiędzy napakowanym atrakcjami weekendem sprzed 7 dni, a spokojniejszym, obecnym weekendem w ogóle nie zarejestrowałam. Pamiętam tylko tęczę kwiatów na pasach zieleni przy przejeździe kolejowym i drugą na wydmach... Zarejestrowałam w głowie rajski widok i uznałam, że trzeba go uwiecznić na fotografiach. Wczoraj przekonałam się, że te pierwsze potraktowano kosiarką, a drugie sprasowała nawałnica... ;-S. Cóż, moja strata! I ewentualnie tych moich lalek, którym zamarzyła się sesja pośród kolorowych płatków... Ale intensywna praca i towarzystwo pozytywnych osób skutecznie odgoniły negatywne emocje, jakie wykiełkowały po ponurym odkryciu, że (UPS!) nie pierwszy już raz, w moim bliskim otoczeniu krążyła jednostka mająca bardzo złe zamiary! Pocieszam się faktem, że oszuści dziś to prawdziwa plaga, a ich maski są coraz bardziej wyrafinowane więc nie mnie jedną tak lubią. Ich obszar działania to nie tylko Allegro, ale nawet wśród rekomendowanych znajomych potrafi wykluć się pijawka. Cóż, niesmak kiedyś minie :-). Zaś w nowych relacjach, zachowam obwarowanie, nawet jeżeli ktoś poleci mi kontakt...    
Lei Wulong, podobnie jak ja, nieuczciwości i perfidii nie cierpi. Z tą jedną różnicą: cwaniactwo zawsze traktuje adekwatnie do czynów. ;-D. Kim jest ten przystojny jegomość? To bohater gry Tekken - pojawia się w jej 2. serii i występuje konsekwentnie do końca. Lei to prawdziwy przyjaciel swoich przyjaciół i wróg wszelkiej nieprawości. A, że ja konsolowa nie jestem, musiałam naprawdę sporo się naszperać, aby odkryć jego tożsamość. Pomogły mi w tym enigmatyczne parametry, jakie namierzyłam na ciele lalki i jej bucie. Dalej była cierpliwa wędrówka w stylu: po nitce do kłębka.








Tak wygląda w grze:



Tekken jest typową grą walki wydawaną przez Namco i Bandai Namco Games. W 2010 r. Amerykanie do spółki z Japończykami wyprodukowali na bazie gry film pod tym samym tytułem w reż. Dwighta H. Little.  
W 2003r. ze współpracy Toynami (Znacie ich roboty i zwierzaki - szkielety, prawda?) oraz Epoch Co. (Japońska firma z historią sięgającą 1958 r. zajmująca się produkcją zabawek i gier komputerowych), zrodził się niniejszy gentleman. Co o nim myślicie? Mimo gumowych włosów i różnicy w kolorze tułowia i twarzy, uparłam się, że muszę go mieć, a moja Momoko... Cóż - popatrzcie sami :-)










Zapraszam też TUTAJ: simran2pl.blogspot.com




Wysokość: 30 cm.
Tworzywo: guma. plastik.
Sygnatura na tułowiu: TOYNAMI 2004.
Cechy szczególne: Lalka inspirowana postacią z gry komputerowej.
Data produkcji: 2002.
Kraj produkcji: Chiny

Height: 30 cm.
Material: rubber. plastic.
Signature on the body: TOYNAMI 2004.
Special features: The doll inspired by a character from a computer game.
Date of manufacture: 2002.
Country of production: China