środa, 9 listopada 2022

Doll Tour Poland 2022. Kierunek: Wieliszew. Część 1

Choć dziś oddam głos bohaterce tej podróżniczej przygody, czyli Basi - chcę napisać kilka symbolicznych zdań dla Osób, które nie są w temacie i zajrzały tu przypadkowo. 

Doll Tour Poland, jest fantastyczną inicjatywą/zabawą, do której jeszcze wiosną wciągnęła mnie Elena. Moja kolej wypadała pod koniec października, tak długa była lista uczestników, którzy chcieli zaprosić pod swój dach Basię, by zrobić jej sesję w swoim miejscu zamieszkania, dopisać kolejne strony w Dzienniku w imieniu lalki,


dodać jakieś pamiątki (najczęściej własne rękodzieło, ale nie tylko, co zaowocowało rozrostem przesyłki do rozmiarów, który mnie przeraził 😱- UWAGA, na fotografii oglądacie tylko wewnętrzne pudełko ) i wyekspediować w dalszą podróż, do kolejnego chętnego. 

Choć od wiosny do późnej jesieni bardzo wiele się u mnie zmieniło zarówno na plus jak też na minus, co wyryło piętno w ciele, duchu i tym samym konkretnie określiło granicę aktualnej wydajności - jestem ZACHWYCONA, że mogłam wziąć udział w tej pozytywnej zabawie. 

Tylko regulaminowy czas w mojej opinii (i tak przekroczyłam go z przyczyn nieumyślnych) powinien być dłuższy. Po to, by każdy mógł pokazać swoje miasto/wieś od jak najlepszej strony obwożąc Basię po charakterystycznych miejscach, rzetelnie opisując jej przygody i szykując pamiątki. Przeglądając przepięknie uzupełniany Dziennik (żałuję, że nie miałam czasu przeczytać wszystkich wpisów), wiem, że wielu z Was to się jednak udało...   



Resztą niech opowie Basia 💖. 
































CDN - niebawem...

piątek, 4 listopada 2022

Dani Canadian Exclusive Dynamite Girls

Zanim zbiorę siły na obszerną relację z mojego udziału w fantastycznej zabawie Doll Tour Poland 2022 - przypomnę Wam lalkę, którą prezentowałam na tym blogu 3,5 roku temu. Jest jednak na tyle piękna i rzadka, że chyba warto odświeżyć jej wizerunek. To Dani Canadian Exclusive Dynamite Girls z 2009 r. zwana u mnie Morticią A.


Więcej o projekcie i firmie Inegrity Toys piszę TUTAJ:

http://simran1pl.blogspot.com/2019/05/canadian-exclusive-dynamite-girls.html

Nie ma więc chyba sensu, bym się powtarzała?... Zaś fotki, ich temperatura emocjonalna są tak bardzo inne, że miłośnicy Dynamitek zerkną do archiwum z zadowoleniem.  






Sesja, którą prezentuję, znów zalicza się do kategorii "co wpadło mi pod rękę", bo kolekcja z wyjątkiem jej ułamka - wciąż spakowana. Choć czasu po rozstaniu z drugą pracą, mam zdecydowanie więcej, a siły fizyczne po stresach i choróbsku, wracają do normy, duch jednak nadal wymaga długiego procesu odbudowy. I może ów stan, a może obiektywna rzeczywistość, która pokazuje mi, że coraz więcej bliskich ludzi przebywa w Zaświatach, lub poszło nagle całkiem inną drogą - sprawiły, że nostalgiczna Morticia pozująca w plenerze połowy października, jeszcze silniej wpisuje się w moje przeżycia.   


Na przekór kalendarzowi, te przedwieczorne chwile miały zapach lata i temperaturę powyżej +21 stopni C. 

W nastrój wpisują się także prace tematycznych warsztatów, które poprowadziłam ostatnio w pobliskim Gminnym Domu Kultury. Kto z Was ma zwyczaj i potrzebę odwiedzania grobów, może podejrzeć jak najtańszym kosztem, gustownie ozdobić znicze nie tylko w dni zaduszne...  

http://simran2pl.blogspot.com/2022/11/zaduszkowo-wasnorecznie-ozdobione-znicze.html


Życzę Wam udanego weekendu! 💖



I jeszcze bonus w postaci... Bonusa, a właściwie Bonusi, która pod koniec wiosny w dramatycznych okolicznościach narodziła się niespodziewanie nad ranem, gdy nie oczekiwałam już żadnego kocięcia ;-)


(Tu z babcią Nadzieją)