Kochani - jak w tytule. 💚💛💜💗
Przede wszystkim: zdrowia, bo coraz częściej przenosimy się w inne światy na choroby, które jeszcze rok temu były leczone i uleczalne;
Nadziei, którą komunikaty ministerialne wygłaszane tonem robota, gaszą za każdym razem;
Miłości międzyludzkiej i...
Ciepłej wiosny (dotychczas jakoś uparcie nas omija)
z fotografii barwnej J. Wendołowskiego
Przepraszam, że nie odpowiedziałam jeszcze na Wasze komentarze, ale dużo się działo w ostatnich tygodniach.
Zapraszam też TUTAJ: https://simran2pl.blogspot.com/2021/04/palmy-w-stylu-kurpiowskim-pisanki.html
gdzie pokazuję przepiękne pisanki ludowych artystów, własne palmy w stylu kurpiowskim oraz zmagania moich małych podopiecznych.
gdzie dzielę się z Wami kolekcją starych kart świątecznych (od lat '40 XX.) i proszę byście opowiedzieli mi swoje historie; a może macie jakieś niepotrzebne zbiory, które zawalają Wam szufladę? ;-)
i TUTAJ (jeśli chcecie się pośmiać): http://simran4.blogspot.com/2021/04/koci-smigus-dyngus.html
gdzie udokumentowałam na kilkunastu zdjęciach naszą poranną, śmigusową zabawę ;-)
Mam nadzieje, że miałaś dobre Święta. U nas dziś padał śnieg. Koszmarna zawieja, w kilka minut zrobiło się biało. Piękne stare pocztówki, a pisanki uwielbiam i zbieram. Niestety co roku coś się stłucze, albo pęknie samo z siebie i kolekcja się wykrusza. Pozdrawiam serdecznie.
OdpowiedzUsuńTrochę smutno było i nie ukrywam - daleko do normalności, ale z takimi towarzyszami sobie poradziłam; poza tym wreszcie udało mi się ciut odpocząć. Załamanie pogody nastąpiło u nas dziś popołudniu. Śnieg też zapowiadają. Nawet pogoda zwariowała.
OdpowiedzUsuńWiększości pisanek w tym roku nie eksponowałam. Chciałam bardzo, lecz zmęczenie wzięło górę.
Serdeczności, Sówko!
Już mocno po czasie, ale mam nadzieję, że miałaś mimo wszystko dobre święta. Z przyjemnością pooglądałam stare karteczki, przypomniało mi się dzieciństwo i czasy, kiedy na każde święta zarówno wypisywało się jak i otrzymywało tony pocztówek.
OdpowiedzUsuńA tacy towarzysze do Dyngusa to sama przyjemność :)!
Bardzo Ci dziękuję, Chiriann. To nie były łatwe Święta, ale doceniłam możliwość wypoczynku i obecność mojej Szczęśliwej Siódemki ;-) Szkoda, że było tak zimno (przynajmniej u nas)...
OdpowiedzUsuńA co do kart, to właśnie dzięki dawnym zwyczajom moja rodzina nazbierała taką kolekcję. Ja choć śladowo staram się ją co roku podtrzymywać wobec nowych znajomych i zawsze proszę, by oni też o mnie pamiętali.
Super zabawa w miłym, kocim towarzystwie. ;-) Bardzo ładne pocztówki, takie z klimatem dawnych lat. Juz po świętach. Przepraszam, miałam problem z ogarnięciem się. Niestety, z powodu covidu odeszła tuż przed świętami przyjaciółka mojej rodziny. Nadal to do mnie nie dociera. Ech... Życzę zdrówka każdego dnia. Buziaki.
OdpowiedzUsuńDziękuję gorąco, Ayu. W tych trudnych czasach każdego dnia powinniśmy składać sobie życzenia wszystkiego, co najlepsze...
UsuńBardzo mi przykro z powodu tej jak przypuszczam przedwczesnej śmierci. Zewsząd smutne informacje. Ciągle kogoś ubywa. Ostatnio młoda osoba zmarła na głupi wyrostek...
Na tablicy na bramie naszego miejskiego cmentarza, nekrologi się nie mieszczą. Ludzie doklejają je pod spodem. Groza!
Ściskam Cię.
Oj nie zdążyłam, życzę dużo zdrowia, radości, szczęścia, wytrwania w prowadzeniu bloga, miłości i siły do działania 🌞🌴🌻
OdpowiedzUsuńNic nie szkodzi :-) Zdrowia życzmy sobie każdego dnia. Co do siły do działania i wytrwałości w prowadzeniu bloga - myślę, że większość z nas ma teraz z tym problem. Bywam tu rzadziej, bo zdobyłam drugą pracę, a motywacja też faktycznie słabsza, ale mam nadzieję wytrwać do końca świata i takie tam... ;-)
UsuńSerdeczności :-)
Dyngusowe fotki to majstersztyk <3
OdpowiedzUsuńDziękuję, Ewuniu. Pozdrawiamy Cię gorąco!
OdpowiedzUsuń